Kuchnia estońska jest zbliżona do polskiej. Na talerz lub do miski mogą trafić znane również w Polsce zupa grochowa, zimne nóżki (galareta wieprzowa), kapuśniak, kaszanka, kotlet serwowany z ziemniakami itd. Te podobieństwa można tłumaczyć przenikaniem się niemieckich, rosyjskich i polskich tradycji kulinarnych.

Tradycyjna kuchnia estońska opiera się na wieprzowinie, ziemniakach, warzywach, rybach i produktach mlecznych. Będąc w Estonii należy spróbować Silgusoust (śledź bałtycki z boczkiem i śmietaną), Mulgikapsad (wieprzowina z kapustą i gotowanymi ziemniakami), Verivorst (kaszanka z jęczmieniem), Sült (zimne nóżki), suitsulõhe (wędzony łosoś). Na deser można skosztować kisielu (est. kissell), ciasta rabarbarowego lub drożdżowego kringela lub kamy – kaszy wymieszanej z kwaśnym mlekiem. Popularnym napojem bezalkoholowym jest Kali, czyli kwas chlebowy. Miłośnicy piwa na pewno docenią jego żytnią odmianę. Popularnym dodatkiem jest ciemny chleb (leib), który szczególnie w ostatnich latach przechodzi renesans i w każdej restauracji może mieć zupełnie inny smak.

To co wyróżnia kuchnię estońską to dania z mięsa zwierząt rzadko występujących w innych częściach Europy, np. pieczeń z niedźwiedzia, dzika, albo jelenia. Inną ciekawostką są dania przyrządzane według średniowiecznych receptur. W tallińskich staromiejskich restauracjach, w komnatach stylizowanych na czasy Bernta Notke czy Michała Sittowa można skosztować dziczyzny w ziołach i równie aromatycznego piwa.

Kuchnia nowoczesna tylko po części inspirowana jest tradycyjnymi smakami. Młodzi i utalentowani estońscy kucharze, którzy często kształcili się i praktykowali w całej Europie, sięgają do tradycji innych narodów. Kreatywne, innowacyjne, a często eksperymentalne podejście do kwestii smaków, składników i sposobów serwowania przynosi wspaniałe i zaskakujące efekt. Podziwiać i konsumować dzieła sztuki kulinarnej można w restauracjach zaklasyfikowanych do listy 50 najlepszych restauracji w Estonii.