Tallińskie Stare Miasto to plątanina wybrukowanych kocimi łbami uliczek, przy których ustawione są szeregi kamienic w pastelowych kolorach. Ponad czerwonymi dachami górują strzeliste wieże starych kościołów. Wszystko to otoczone jest murami, basztami i bramami.

Jak przystało na średniowieczny gród, Tallin to nie tylko kamienie, cegły i dachówki, ale też dziesiątki legend i anegdot, które ożywają zwłaszcza w ciągu długich letnich wieczorów. Wtedy trzeba pamiętać, aby Dziadkowi z pobliskiego jeziora zawsze odpowiadać, że miasto jest jeszcze w budowie oraz nie ujawniać imienia budowniczego kościoła św. Olafa, by ten spokojnie mógł go dokończyć.

Być może dzięki legendarnemu Polakowi Klemensowi, który miał budować basztę Grubą Małgorzatę, a na pewno dzięki polskim konserwatorom zabytków i budowniczym, tallińskie Stare Miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

Współczesny Tallin to także luksusowe hotele i wykwintne restauracje w starych kamienicach. Obecnie miasto rozciąga się daleko poza dawne fortyfikacje. Zapraszamy do lektury przewodnika po mieście, by poznać sekrety i atrakcje wszystkich jego dzielnic.

Toompea