Staroobrzędowcy (staroverõ), zwani również raskolnikami lub starowiercami, przybyli do Estonii w XVII w. Wzdłuż Jeziora Pejpus zbudowali kilkanaście bezpośrednio ze sobą sąsiadujących wsi. Zwarte osiedlenie pozwoliło im zachować swoją wiarę, kulturę, język oraz odizolować się od wpływów estońskiej większości. Staroobrzędowcy znani są z pracowitości, połowu ryb oraz (a może przede wszystkim) z uprawy cebuli. To ostatnie zajęcie spowodowało, że nazywani są czasem „cebulowymi Rosjanami”.

Odzyskanie niepodległości przez Estonię przyniosło lepsze czasy staroobrzędowcom. Związek Gmin Staroobrzędowców w Estonii został reaktywowany i obecnie skupia około 15 tys. członków w 11 zgromadzeniach.

Staroobrzędowcy różnią się zarówno od Estończyków, jak i od innych Rosjan. To co ich dzieli to wyznanie wiary oraz tradycje. Starowiercy używają jedynie dwóch palców żegnając się, podczas gdy wyznawcy zreformowanego prawosławia trzech. Używają starszych tłumaczeń Biblii, a w świątyniach próżno szukać śpiewów polifonicznych. Staroobrzędowcy używają jedynie ikon wykonanych w starym bizantyjskim stylu, a światło wewnątrz molenn dają świece wykonane z pszczelego wosku. W czasie nawet kilkugodzinnych nabożeństw wielokrotnie kłaniają się oraz wykonują prostrację (leżenie krzyżem w czasie modlitwy).

Bardziej ortodoksyjni staroobrzędowcy uznają golenie się za grzech, nie palą papierosów i nie piją kawy. Ze względu na wyraźny podział na „swoich” i „obcych”, małżeństwa mieszane są rzadkie. „Obcymi” są nie tylko Estończycy, ale również inni Rosjanie, czy ateiści. Ze względu na to odizolowanie, praktycznie wszyscy estońscy staroobrzędowcy znają się lub są ze sobą spokrewnieni.

Historię i tradycje staroobrzędowców estońskich przybliża muzeum we wsi Kolkja nad Jeziorem Pejpus. Wśród eksponatów są stroje, narzędzia i rękodzieło, przyrządy domowe oraz przedmioty wykorzystywane w świątyniach. Będąc tutaj koniecznie trzeba zatrzymać się na obiad w lokalnej restauracji, gdzie większość to dania rybne, a wszystkie zawierają cebulę.

Udział gości z zewnątrz w nabożeństwach jest dozwolony, ale należy pamiętać o dwóch zasadach. W świątyniach są oddzielne pomieszczenia dla kobiet i mężczyzn. Wchodząc do świątyni, kobiety muszą okryć głowę chustą.