Na Prangli znajdują się tylko trzy wsie – Kelnase, Idaotsa i Lääneotsa zamieszkiwane w sumie przez niewiele ponad stu mieszkańców, ale infrastruktury mogłaby jej pozazdrościć niejedna większa gmina. Znajduje się tutaj szkoła, kościół, muzeum, sklep, centrum kultury, urząd pocztowy, biblioteka, sklep z pamiątkami i kilka domków letniskowych.

Wyspa jest również nadspodziewanie bogata kulturowo. W ciągu wieków zamieszkiwana była przez estońskich Szwedów co wpłynęło na język – lokalny dźwięczny dialekt wyraźnie różni się od mowy używanej na stałym lądzie. Szwedzkie dziedzictwo dostrzegalne jest również w drewnianej architekturze domów i kościoła oraz w skandynawskim brzemieniu nazwisk wielu mieszkańców.

Kościół św. Wawrzyńca pochodzi z połowy XVIII w. Latarnia morska z roku 1923.

Według legendy Prangli jest wyspą, która była niegdyś kryjówką piratów. Mieli oni tutaj ukrywać swoje skarby zrabowane z łodzi pływających po Bałtyku. Dotychczas nikt nie odnalazł na wyspie złota i klejnotów, ale pamiętajmy, że w każdej legendzie jest ziarno prawdy. Może warto ich poszukać w czasie wakacji?

Bogactwo przyrodnicze wyspy to, oprócz zjawisk tohu i summajus wspomnianych we wstępie, także lasy iglaste, kamieniste plaże, pola porośnięte krzewami jałowca i wydmy. Prangli sprawdzi się jako 1-2 dniowy przerywnik w czasie zwiedzania Tallina. Można tutaj aktywnie spędzić czas wędrując, pływając i obserwując ptaki.

Na wyspę można dostać się promem z portu Leppeneem (Viimsi) do Kelnase. Jednodniowe wycieczki na wyspę organizuje również biuro podróży Prangli Travel. Wyprawa rozpoczyna się w centrum Tallina, a w cenę biletu wliczone są przejazdy autobusami i promem.