Imię Orma znaczy „wąż”, a szwedzkie „ormsö” można tłumaczyć jako „wyspa węży”. Podobne znaczenie ma niemiecka nazwa wyspy – „Worms”. Od XIII w. aż do II wojny światowej zamieszkana była przez estońskich Szwedów i to po nich zostało najwięcej obiektów historycznych.

Największą atrakcją wyspy jest poszwedzki cmentarz, na którym doliczono się aż 330 celtyckich krzyży z ramionami spiętymi pierścieniem. Niektóre z nich pochodzą z początków osadnictwa przybyszów zza morza, bo już z XIII w. Architektonicznym dziedzictwem dawnych mieszkańców wyspy jest również pochodzący z XIV w. kościół św. Olafa. Świątynia wygląda jak zestawienie dwóch białych domków i swoim kształtem przypomina kościół w Liiva na Muhu.

Po niemieckich mieszkańcach wyspy pozostały ruiny dworu Suuremõisa nazywanego również Magnushofem na cześć jednego z byłych właścicieli – Magnusa de la Gardie. Po wyznawcach prawosławia pozostały ruiny cerkwi z końca XIX w. Interesujące architektonicznie są również latarnie morskie w Saxby (z połowy XIX w.) i Norrby (z lat 30. XX w.).

Do II wojny światowej wyspę zamieszkiwało ok. 2500 osób, ale ze względu na ucieczkę estońskich Szwedów przed okupacją radziecką i późniejszym utworzeniem na wyspie strefy zamkniętej liczba ludności spadła i obecnie wynosi ok. 240 osób.

Na krajobraz wyspy składają się lasy, łąki czasem porośnięte jałowcem i głazy narzutowe. Najciekawsze formacie roślinne to nadmorskie łąki, szuwary trzcinowe, alwary. W 2000 roku utworzono tutaj park krajobrazowy. Wyspa jest niewielka i najwygodniej ją zwiedzać pieszo lub na rowerze.

Vormsi położona jest pomiędzy wyspą Hiumą a stałym lądem. Można się na nią dostać promem z Rohuküla. Pokonanie odległości 12 km zajmuje 45 minut. Z portu w pobliżu Sviby do centrum Hullo można dojechać transportem publicznym. Wybierając się na wyspę samochodem należy uzupełnić bak – na Vormsi nie ma stacji paliw.