Niewielkie Haapsalu jest jednym z ulubionych celów wyjazdów wakacyjnych Estończyków. Tradycje wypoczynkowe miasta sięgają początków XIX w., ale samo miasto jest dużo starsze, bo jego historia sięga 1279 roku.

Historyczną część miasta tworzą ruiny zamku wraz z ogromną jednonawową katedrą św. Jana oraz niewielkie Stare Miasto. Haapsalu jest jednak znane przede wszystkim ze swojej oferty wypoczynkowej. Pierwszymi prominentnymi gośćmi w mieście byli carowie. To specjalnie dla nich doprowadzono tutaj kolej i zbudowano najdłuższy zadaszony peron w Europie. Wśród innych znanych osobistości odwiedzających kurort był Piotr Czajkowski, który na cześć miasteczka skomponował utwór „Souvenir de Hapsal”.

Również współcześnie miasto cieszy się niesłabnącą popularnością wśród turystów i kuracjuszy. Wzdłuż wybrzeża ciągnie się promenada zwana Afryką, przy której stoi przepiękny drewniany gmach Domu Zdrojowego. Dalej znajdują się nadbałtyckie plaże, z wyznaczonymi boiskami do siatkówki. Woda w zatoce jest bardzo płytka, dzięki czemu latem rozgrzewa się do 25°C. Ośrodki spa zlokalizowane w Haapsalu oferują m.in. zabiegi błotem leczniczym.

W sezonie letnim w mieście odbywa się wiele interesujących wydarzeń kulturalnych. Spośród nich warto wymienić m.in. Dni Białej Damy, Festiwal Muzyki Dawnej, Festiwal Muzyki Skrzypcowej oraz Sierpniowy Festiwal Bluesowy. Łatwo natrafić również na mniejsze wydarzenia – zloty starych samochodów, koncerty muzyki folkowej lub rockowej.

Istotny wkład w rozwój miasta wnieśli jego dawni szwedzcy mieszkańcy. Od średniowiecza do II wojny światowej miasto było uznawane za nieoficjalną stolicę estońskich Szwedów. W Haapsalu swoje dzieciństwo spędziła Ilon Wikland – rysowniczka, która zilustrowała książkę Astrid Lindgren „Dzieci z Bullerbyn”. W jej dawnym domu mieści się obecnie muzeum dla dzieci jej imienia.

Legenda o Białej Damie

W czasie sierpniowych pełni księżyca, w oknie katedry będącej częścią zamku w Haapsalu ukazuje się tajemnicza postać kobiety. To Biała Dama, która od średniowiecza wypatruje swojego kochanka.

Według legendy jej tęsknota to kara za zakazaną miłość. W średniowieczu, kiedy historia ta miała się wydarzyć, zakonnicy zobowiązani byli do cnotliwego i pobożnego życia. Kobiety natomiast nie mogły przekraczać bram Zamku Biskupiego, a za złamanie tej zasady groziła im kara śmierci. Zdarzyło się jednak, że jeden z zakonników i dziewczyna mieszkająca w mieście zakochali się w sobie bez pamięci. By móc się przedostać do zamku, dziewczyna przebrała się za chłopca, który miał dołączyć do chóru śpiewającego w zamkowej świątyni. Któregoś dnia ich sekret wyszedł na jaw i oboje zostali ukarani. Zakonnik został wtrącony do zamkowych lochów, gdzie wkrótce zmarł z głodu. Dziewczyna została zamurowana żywcem w ścianie baptysterium. Jej szlochy zanim zupełnie ucichły słyszane były jeszcze przez kilka dni. Jej dusza do dziś nie może zaznać spokoju i ukazuje się w oknie baptysterium przypominając o wiecznej miłości oraz cierpieniach swoich i swojego kochanka.