Tartu z ponad 100 tys. mieszkańców jest drugim największym w kraju, a zarazem najstarszym miastem wszystkich trzech republik bałtyckich. Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z 1030 roku.

Liczne wojny pomiędzy mocarstwami walczącymi o wpływy spowodowały, że często zmieniała się władza nad miastem, a co za tym idzie również i jego nazwy. W czasach sprzed podbojów Duńczyków, Kawalerów Mieczowych i Rusinów, gród nazywał się Tarbatu, w średniowieczu i XIX w. Juriewem, w międzyczasie Dorpatem, by finalnie otrzymać nazwę Tartu. Ze względu na wojny miasto wielokrotnie obracało się w ruiny – chociażby po licznych bitwach na początku XVII w., gdy pozostało tu zaledwie 30 mieszkańców. Ta burzliwa historia oraz liczne pożary spowodowały, że większość historycznej zabudowy jest stosunkowo nowa i pochodzi z XIX w.

Sercem Tartu jest Rynek (Raekoja plats), przy którym stoi barokowy gmach ratusza, a przed nim nieoficjalny symbol miasta – fontanna z figurą całujących się studentów. Większość historycznej zabudowy położona jest za północną pierzeją Rynku. Na terenie i obrzeżach parku Toomemägi mieści się większość historycznych budynków Uniwersytetu w Tartu.

Uniwersytet w Tartu został założony przez Gustawa II Adolfa w 1632 roku i był wówczas drugim w Europie Północnej po Uniwersytecie w Uppsali w Szwecji. Większość historycznych obiektów, w tym gmach główny uczelni pochodzi z początku XIX w. i zostało wzniesionych w stylu klasycystycznym.

Silna tożsamość i tradycje niepodległościowe studentów uniwersytetu powodowały, że Tartu było i pozostaje intelektualną i kulturalną stolicą kraju. W XIX w. miasto nazywane było „Atenami Północy” lub „Atenami nad rzeką Emą”. Miasto jest kolebką estońskiego Festiwalu Pieśni, teatru i państwowości. Także niebiesko-czarno-biała flaga kraju została wybrana i poświęcona dzięki studentom z Tartu. Miejscową uczelnię ukończyło wielu sławnych ludzi nauki, m.in. biolog Karl Ernst von Baer czy semiotyk Juri Lotman.

Długa historia, barwne życie kulturalne oraz żywiołowość żaków powodują, że miasto ma niepowtarzalną atmosferę. Odpowiada za nią tajemniczy Duch Tartu, którego co prawda nikt nigdy nie widział, ale każdy mieszkaniec miasta może poświadczyć, że na pewno istnieje. Tę niezwykłą aurę łatwo wyczuć w kawiarniach, antykwariatach lub w czasie licznych wydarzeń kulturalnych. Jednym z nich są Dni Studenckie, które odbywają się dwukrotnie – jesienią i wiosną. Bogata jest tutaj również oferta teatrów i muzeów.

Niektórzy mówią, że w Tartu czas płynie wolniej – zwłaszcza w kawiarniach i w alejach między wiekowymi drewnianymi domami. Wokół centrum miasta znajdują się drewniane dzielnice pamiętające początek XX w. i czasy międzywojenne. Jedną z nich jest Supilinn – „Miasto-zupa”, gdzie ulice zostały nazwane na cześć warzyw, które niegdyś były tutaj uprawiane. Znajdziemy tu zatem Ziemniaczaną, Fasolową czy Grochową. Inna dzielnica – Karlova uwodzi artystyczną atmosferą, a dzielnica przydworcowa zachwyca bogatymi zdobieniami drewnianych domów.

Tartu jest najbardziej polskim z estońskich miast. Na przełomie XVI i XVII w. południowa część kraju przez pół wieku znajdowała się pod polskim panowaniem, w czasie którego zaszły tutaj istotne zmiany. Przywilejem Stefana Batorego, w 1584 roku, miastu nadana została biało-czerwona flaga. Również akademickie tradycje miasta zostały zapoczątkowane w czasie polskiego panowania. Otworzono wtedy kolegium jezuickie, które położyło fundamenty pod edukację wyższą w Tartu.

Uniwersytet także później – w XIX i XX w. odgrywał istotną rolę w kontaktach polsko-estońskich. Dzięki dużej autonomii uczelni, polscy studenci chętnie podejmowali tutaj naukę. Stanowili oni nawet 10% ogółu żaków, a przez uczelniane progi przewinęło się ich w sumie kilka tysięcy. Studenci kształcący się w mieście nad Emą nazywani byli od ówczesnej nazwy miasta Dorpatczykami. Na salonach II Rzeczpospolitej określenie to było synonimem dobrego wykształcenia. Z Tartu, wraz z wracającymi do ojczyzny studentami, przywędrowała tradycja korporacji akademickich.

Tartu dzięki dobrze rozwiniętej infrastrukturze oraz bezpośrednim połączeniom autobusowym, jest świetną bazą wypadową dla turystów podróżujących po południowej części kraju. Zatrzymując się w Tartu łatwo można dostać się do popularnych ośrodków narciarskich w Otepää i Võru, wejść na Suur Munamägi czy odwiedzić położone nad Jeziorem Pejpus wsie staroobrzędowców lub Seto.