Urlop w Estonii dla wielu turystów zaczyna się w Tallinie. Nie może to nikogo dziwić, bo miasto do dzisiaj zachwyca pięknem pastelowych kamienic, pałaców, ratusza i kościołów. Całość otoczona jest murami, bramami i basztami przykrytymi czerwonymi hełmami z dachówek. Dzięki swojej przepięknej architekturze tallińskie Stare Miasto nazywane jest Florencją Północy, a z klimatem włoskich miast łączy je także atmosfera sympatycznych kawiarni i restauracji. Drugie oblicze miasta to nowoczesność. W zmodernizowanych pofabrycznych budynkach kwartału Rottermanna mieszczą się dziś modne restauracje i butiki. Przed kilkoma dekadami Andriej Tarkowski kręcił tutaj „Stalkera”, a przed stu laty produkowano tu mąkę. W wieżowcach kameralnego tallińskiego „city” mieszczą się biura i hotele.

Także inne estońskie miasta urzekają swoją atmosferą. Tartu epatuje żywiołowością – miasto jest bardzo młode. Jedna czwarta jego mieszkańców to studenci, kolejna to dzieci i młodzież. Letnie dni upływają tutaj na kawiarnianych pogawędkach z muzyką w tle, a wieczory na szalonych imprezach w barach. W czerwcu i lipcu, kiedy słońce zawieszone jest wysoko na niebie, a słupki rtęci szybko pną się do góry, życie Estonii przenosi się do nadmorskich kurortów – Parnawy, Haapsalu oraz na wyspy – Saremę i Hiumę.

Estońskie wyspy są oazami spokoju i idealnym kierunkiem wakacyjnym dla miłośników przyrody. Wydawać się może, że w niektórych zakątkach kraju czas stanął w miejscu, a człowiek od lat nie postawił tam swojej stopy. Wzdłuż długiego estońskiego wybrzeża doliczyć się można 1500 wysp, które oferują przeróżne atrakcje – leniwą atmosferę niewielkich miasteczek, zwiedzanie kościołów pamiętających pierwszych ewangelizatorów, wsie z domami krytymi strzechą, klify, opuszczone plaże, parki narodowe chroniące setki gatunków ptaków i foki. To tylko część ich atrakcji.

W Estonii jest pięć parków narodowych, ale różnymi formami ochrony objęta jest niemal piąta część powierzchni kraju. Największym parkiem narodowym w kraju jest Lahemaa. Utworzony został na początku lat 70. i był pierwszym na terenie Związku Radzieckiego. Park chroni piaszczyste wybrzeża, bagna z płytkimi jeziorami, lasy i alwary. Na jego obszarze znajdują się również zachwycające dwory poszlacheckie. Parki Vilsandi i Matsalu stanowią przystanki dla milionów ptaków migrujących z północy na południe.

Podróżując i poznając Estonię nie można zapomnieć o zróżnicowanym kulturowo społeczeństwie. Kraj zamieszkiwany jest przez przedstawicieli 123 narodowości, a część z nich zachowało swoje bardzo oryginalne tradycje. Na południowym wschodzie mieszkają Seto łączący estońskie i rosyjskie wpływy kulturowe z własnymi tradycjami. Wzdłuż brzegów Jeziora Pejpus mieszkają konserwatywni staroobrzędowcy, którzy trwają przy swojej wierze i sposobie jej wyznania od stuleci. Cenne dziedzictwo, czasem reprezentowane już tylko przez stare domy i kościoły, odnaleźć można na wybrzeżu i na wyspach. Mieszkańcy wysepki Kihnu do dzisiaj, przy codziennych zajęciach, noszą swoje stroje regionalne. Na Vormsi, Ruhnu i na wybrzeżu architektura i muzea przypominają o dawnych mieszkańcach – estońskich Szwedach.