Większość estońskich wysp to niewielkie skrawki lądu rozrzucone wzdłuż zachodnich i północnych wybrzeży kraju. Ich mieszkańcami, częściej niż ludzie są dzikie zwierzęta, jak chociażby foki, dzięki czemu pozostają one ostoją pięknej, nienaruszonej przyrody.

Społeczności największych i najludniejszych wysp – Saremy, Muhu i Hiumy – ze względu na ich oddalenie i utrudnioną komunikację ze stałym lądem wykształciły swoje własne kultury. Wyspiarze dumni są z niespotykanych nigdzie indziej tradycji i własnych dialektów.

Wyspy były również świadkami historii – na niektórych z nich (np. Aegna) można podziwiać instalacje wojskowe, a na innych pamiątki po dawnych mieszkańcach – Szwedach i Niemcach. O skandynawskich wpływach, oprócz architektury, przypominają również szwedzkie nazwy miejscowości – np. Sviby i Saxby na wyspie Vormsi.

Długość wybrzeża Estonii jest rekordowa, bo liczy aż 3,8 tys. kilometrów, co można porównać z wyspiarską Kubą. Urozmaica ją nie tylko 1,5 tys. wysp, ale również niezliczone zatoki, cieśniny i półwyspy. Spragnionym samotności polecamy dzikie, piaszczyste plaże, które rzadko goszczą ludzi.