Tradycyjna estońska sauna dymna znajduje się zwykle w niewielkim, specjalnie zbudowanym budynku. Gorąca para powstaje przez polewanie wodą kamieni rozgrzanych płonącym w piecu drewnem.

Instrukcja korzystania z sauny jest prosta. Najpierw przesiadujesz nago w pomieszczeniu „torturując się” powietrzem rozgrzanym do 80 i więcej st. C. Możesz dodatkowo smagać swoje ciało gałązkami brzozy. Kiedy rozgrzejesz się do czerwoności wyskakujesz na zewnątrz, gdzie czeka na Ciebie orzeźwiająca woda jeziora, strumienia lub stawu. Zimą będzie to skok w śnieżne zaspy lub w przerębel. Brzmi przerażająco? Warto uwierzyć na słowo Estończykom – nie ma nic przyjemniejszego!

Przed wiekami sauny miały swoje duchy opiekuńcze, a kobiety rodziły tutaj dzieci (dzięki wysokim temperaturom są to miejsca sterylne). Estończycy twierdzą, że sauna ma taką moc, że gdyby przywódcy w czasie tych gorących kąpieli prowadzili pertraktacje, to świat nie zaznałby wojen…